Home › Forum › Stare_forum › Inflacja vs Deflacja.
- This topic has 0 replies, 1 voice, and was last updated 8 years, 3 months ago by
Anonymous.
-
AuthorPosts
-
-
24/06/2011 at 19:08 #7717
Anonymous
InactiveZamieszczam link do debaty na temat, czy czeka nas w najblizszym czasie inflacja czy deflacja (ktora spowoduje spadek wszystkich cen wlacznie z surowcami:
http://www.youtube.com/watch?v=GCj4guCSDuc.Ogolnie wiekszosc komentatorow i ekonomistow wlacznie z naszym gospodarzem wypowiadaja sie za inflacja. Z tego co mi wiadomo najwiekszymi i “najkonkretniejszymi deflacjonistami” sa Mike Shedlock i Steve Keen.
Do otwrzenia tego watku sklonila mnie takze ostatnia wizyta Steve’a Keen’a u Maxa (Max tez chyba jest deflacjonista): http://rt.com/programs/keiser-report/episode-158-imf-downgrades-keen/ (druga czesc programu).
Glownymi argumentami zwolennikow deflacji jest kurczacy sie popyt spowodowany niechecia ludzi do zaciagania kolejnych kredytow (widzialem gdzies statystyki, ktore powkazywaly wzrost oszczednosci obywateli amerykanskich), oraz pewna spirale ktora beda napedzac np. spadajace ceny domow. Ludzie beda czekali bardzo dlugo z kupnem liczac na jeszcze nizsze ceny. Kolejnym argumentem Keen’a jest to, ze pieniadze z QE trafiaja na rachunek bankow, ale nie beda powodowac inflacji jesli banki nie beda udzialac kredytow.
Bardzo bym chcial zebyscie podjeli temat, argumenty zwolennikow deflacji “trzymaja sie kupy”, wiec co jest bardziej prawdopodobne? Czy jesli bedzie deflacja to powinnismy sie jakos inaczej do niej przygotowac?
Zamieszczam link do debaty na temat, czy czeka nas w najblizszym czasie inflacja czy deflacja (ktora spowoduje spadek wszystkich cen wlacznie z surowcami:
http://www.youtube.com/watch?v=GCj4guCSDuc.Ogolnie wiekszosc komentatorow i ekonomistow wlacznie z naszym gospodarzem wypowiadaja sie za inflacja. Z tego co mi wiadomo najwiekszymi i “najkonkretniejszymi deflacjonistami” sa Mike Shedlock i Steve Keen.
Do otwrzenia tego watku sklonila mnie takze ostatnia wizyta Steve’a Keen’a u Maxa (Max tez chyba jest deflacjonista): http://rt.com/programs/keiser-report/episode-158-imf-downgrades-keen/ (druga czesc programu).
Glownymi argumentami zwolennikow deflacji jest kurczacy sie popyt spowodowany niechecia ludzi do zaciagania kolejnych kredytow (widzialem gdzies statystyki, ktore powkazywaly wzrost oszczednosci obywateli amerykanskich), oraz pewna spirale ktora beda napedzac np. spadajace ceny domow. Ludzie beda czekali bardzo dlugo z kupnem liczac na jeszcze nizsze ceny. Kolejnym argumentem Keen’a jest to, ze pieniadze z QE trafiaja na rachunek bankow, ale nie beda powodowac inflacji jesli banki nie beda udzialac kredytow.
Bardzo bym chcial zebyscie podjeli temat, argumenty zwolennikow deflacji “trzymaja sie kupy”, wiec co jest bardziej prawdopodobne? Czy jesli bedzie deflacja to powinnismy sie jakos inaczej do niej przygotowac?
-
-
AuthorPosts
- You must be logged in to reply to this topic.