kropla krwi na ulicach południowej Ewropy

Home Forum Stare_forum kropla krwi na ulicach południowej Ewropy

Viewing 0 reply threads
  • Author
    Posts
    • #7928
      Anonymous
      Inactive

      Witam,

      Ostatnio w mediach można było zaobserwować w strajki społeczeństw południowej Europy.
      Wydaje mi się jednak, że “krwi” nie upłynęła więcej niż jedna kropla aby kupować długoterminowo indeksy giełd z południa.

      Mimo, że kilka spółek na Ibex-ie wygląda interesująco to hiszpański rząd szykuje “szerokie/szybkie” zmiany w prawie. Warto więc zaczekać z analizą do ich wprowadzenia.
      Często szybkie zmiany prawa nie są wystarczająco dobrze przemyślane (a zwłaszcza przez współczesnych polityków).

      Mimo, że część spółek notowanych na Ibexie działa szerzej niż w samej Europie to sytuacja w Hiszpanii ma bezpośredni wpływ na ich notowania. Część z tych spółek ma nawet bardzo dobre wyniki finansowe to mimo wszystko warto być bardziej wstrzemięźliwym niż wskazywały by na to fundamenty dla spółki i sytuacja techniczna.

      Do zainteresowania indexami giełdowymi nie skłania również sytuacja w metalach szlachetnych. Cały czas uncja złota kupuje za mało aby można było się przesiadać.

      Z drugiej strony niektóre duże spółki (Ibexie) oferują rozsądną dywidendę rzędu 7% przy czym historycznie są stosunkowo nisko wycenione. W przypadku posiadania “imiennego” rachunku brokerskiego w szanującej się instytucji posiadanie takich akcji może stanowić stosunkowo dobre aktywo nawet w czasie zmian walutowych czy nawet zmian systemu finansowego.
      Powyżej opisane zachowanie może być pewnego rodzaju zabezpieczeniem przed wścibskością rządów.

      Witam,

      Ostatnio w mediach można było zaobserwować w strajki społeczeństw południowej Europy.
      Wydaje mi się jednak, że “krwi” nie upłynęła więcej niż jedna kropla aby kupować długoterminowo indeksy giełd z południa.

      Mimo, że kilka spółek na Ibex-ie wygląda interesująco to hiszpański rząd szykuje “szerokie/szybkie” zmiany w prawie. Warto więc zaczekać z analizą do ich wprowadzenia.
      Często szybkie zmiany prawa nie są wystarczająco dobrze przemyślane (a zwłaszcza przez współczesnych polityków).

      Mimo, że część spółek notowanych na Ibexie działa szerzej niż w samej Europie to sytuacja w Hiszpanii ma bezpośredni wpływ na ich notowania. Część z tych spółek ma nawet bardzo dobre wyniki finansowe to mimo wszystko warto być bardziej wstrzemięźliwym niż wskazywały by na to fundamenty dla spółki i sytuacja techniczna.

      Do zainteresowania indexami giełdowymi nie skłania również sytuacja w metalach szlachetnych. Cały czas uncja złota kupuje za mało aby można było się przesiadać.

      Z drugiej strony niektóre duże spółki (Ibexie) oferują rozsądną dywidendę rzędu 7% przy czym historycznie są stosunkowo nisko wycenione. W przypadku posiadania “imiennego” rachunku brokerskiego w szanującej się instytucji posiadanie takich akcji może stanowić stosunkowo dobre aktywo nawet w czasie zmian walutowych czy nawet zmian systemu finansowego.
      Powyżej opisane zachowanie może być pewnego rodzaju zabezpieczeniem przed wścibskością rządów.
      Mam na myśli sytuację kiedy po zaistnieniu znaczących zmian w systemie finansowym/walutowytm kupujemy coś o znacznej wartości. W takiej chwili rząd często może poprosić o wskazanie źródła finansowania – podanie wtedy powodu jak np. sprzedaż złota może okazać sie strzałem we własną stopę (albo jak wolę obrazowo – pluciem pod wiatr).

      Zachęcam do krytyki powyższych wypocin

Viewing 0 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.