Pozyczanie rodzinie?

Home Forum Stare_forum Pozyczanie rodzinie?

Viewing 0 reply threads
  • Author
    Posts
    • #7996
      Anonymous
      Inactive

      Przechodzac do sedna rzeczy wyglada to tak, ze moi rodzice chca zakupic nieruchomosc pod firme, ktora prowadza juz w innym miejscu. Planuja wziac na ten cel kredyt. Zazartowalem, ze zamiast placenia bankowi mogliby mi je splacac a ja wyloze gotowke bo akurat mam i sie zastanawiam w co zainwestowac a zlota juz mi wystarczy ;). Kredyt chcieli brac na 20 lat, no wiec przez te 20 lat strumien by zostal przekierowany do mnie (wiem, troche dlugo, ile te pieniadze beda warte za 20 lat i ile rzeczy moze sie wydarzyc…).
      Ugryzlem sie pozniej troche w jezyk, bo wszyscy zawsze mowia, ze rodzina + interesy == problemy i tego staralem sie trzymac no ale temat zostal poruszony. Pomysl im sie spodobal bo oni sa generalnie za rodzinnym wspieraniem siebie nawzajem itd. Czy to jest dobry pomysl? Dodam, ze ta inwestycja wyczysci moje konto inwestycyjne do 0. Z rodzina jestem w bardzo dobrych stosunkach i nie przewiduje zmian ;). Z jednej strony pomysl mi sie podoba, bo wydaje sie to najpewniejsza inwestycja, ale z drugiej strony interesy z rodzina wiadomo jakie sa :/… a moze to tylko ja mam do tego negatywne nastawienie?
      Jezeli tak to zakladajac, ze wiemy na jaki procent w banku dostana kredyt to na ile mniejszy sie z nimi umowic, 0.5%, 1%, wiecej? Chcialbym, zeby to bylo zrobione rodzinnie i w milej atmosferze dlatego oczywiscie dopuszczam to, ze splaty moga byc nieregularne i generalnie nie bede naciskal na nic. In the end, kiedys to do mnie wroci czesciowo prawdopdobnie.


      Przechodzac do sedna rzeczy wyglada to tak, ze moi rodzice chca zakupic nieruchomosc pod firme, ktora prowadza juz w innym miejscu. Planuja wziac na ten cel kredyt. Zazartowalem, ze zamiast placenia bankowi mogliby mi je splacac a ja wyloze gotowke bo akurat mam i sie zastanawiam w co zainwestowac a zlota juz mi wystarczy ;). Kredyt chcieli brac na 20 lat, no wiec przez te 20 lat strumien by zostal przekierowany do mnie (wiem, troche dlugo, ile te pieniadze beda warte za 20 lat i ile rzeczy moze sie wydarzyc…).
      Ugryzlem sie pozniej troche w jezyk, bo wszyscy zawsze mowia, ze rodzina + interesy == problemy i tego staralem sie trzymac no ale temat zostal poruszony. Pomysl im sie spodobal bo oni sa generalnie za rodzinnym wspieraniem siebie nawzajem itd. Czy to jest dobry pomysl? Dodam, ze ta inwestycja wyczysci moje konto inwestycyjne do 0. Z rodzina jestem w bardzo dobrych stosunkach i nie przewiduje zmian ;). Z jednej strony pomysl mi sie podoba, bo wydaje sie to najpewniejsza inwestycja, ale z drugiej strony interesy z rodzina wiadomo jakie sa :/… a moze to tylko ja mam do tego negatywne nastawienie?
      Jezeli tak to zakladajac, ze wiemy na jaki procent w banku dostana kredyt to na ile mniejszy sie z nimi umowic, 0.5%, 1%, wiecej? Chcialbym, zeby to bylo zrobione rodzinnie i w milej atmosferze dlatego oczywiscie dopuszczam to, ze splaty moga byc nieregularne i generalnie nie bede naciskal na nic. In the end, kiedys to do mnie wroci czesciowo prawdopdobnie.

Viewing 0 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.